Wiadomości

Mniej wypadków i rannych

Data publikacji 10.01.2013

Ponad 36 procent mniej wypadków drogowych niż w 2011 roku oraz prawie 50 procent mniej rannych - to dane dotyczące bezpieczeństwa na siemianowickich drogach w zeszłym roku. Niestety ponad połowa zaistniałych zdarzeń drogowych była wynikiem nieudzielenia pierwszeństwa pieszemu przez zmotoryzowanego.

Ponad 36 procent mniej wypadków drogowych niż w 2011 roku oraz prawie 50 procent mniej rannych - to dane dotyczące bezpieczeństwa na siemianowickich drogach w zeszłym roku. Niestety ponad połowa zaistniałych zdarzeń drogowych była wynikiem nieudzielenia pierwszeństwa pieszemu przez zmotoryzowanego. 


Porównując ze sobą statystyki drogowe 2012 i 2011 roku, widać wyraźny spadek liczb wypadków oraz rannych. W zeszłym roku na siemianowickich drogach doszło do 30 zdarzeń drogowych, a w 2011 r. do 47. Nie sposób nie wspomnieć, że do ubiegłorocznych wypadków przyczyniło się dwóch nietrzeźwych kierowców. Niestety, cały czas wielu kierujących decyduje się na jazdę po alkoholu. W 2012 roku policjanci zatrzymali 266 takich osób, a rok wcześniej 247. Lekkomyślni kierowcy zapominają, że odrobina alkoholu powoduje utratę koncentracji i wydłuża zdolność reakcji.

Ponad połowa zaistniałych w ubiegłym roku zdarzeń była wynikiem nieudzielenia pierwszeństwa pieszemu przez zmotoryzowanego. Aż piętnastu niechronionych uczestników ruchu drogowego trafiło do szpitala z różnego rodzaju urazami. Niestety niepokojąca jest liczba wypadków śmiertelnych z udziałem pieszych. W ubiegłym roku na drogach Siemianowic Śląskich śmierć poniosły aż trzy osoby. Te tragiczne w skutkach zdarzenia miały miejsce w czerwcu, sierpniu oraz listopadzie.


Apelujemy o rozwagę do kierowców i pieszych! Zmotoryzowani powinni pamiętać o dostosowaniu prędkości do warunków jazdy oraz o zachowaniu ostrożności, szczególnie w pobliżu przejść dla pieszych. Z kolei „niechronieni” muszą wykazać się większą odpowiedzialnością. Pierwszeństwo nie oznacza, że rozpędzony samochód zatrzyma się i przepuści nas na drugą stronę jezdni. Gwałtowne wejście pieszego na ulicę – nawet na pasach – może skończyć się tragedią.  

Powrót na górę strony