Wiadomości

Razem liczyli osoby w kryzysie bezdomności

Data publikacji 05.03.2026

Na terenie całej Polski pracownicy socjalni liczą osoby bezdomne. Siemianowickich pracowników MOPS-u wspomogli policjanci i strażnicy miejscy. Wspólnie odwiedzili miejsca, gdzie przebywają osoby w kryzysie bezdomności. W czasie akcji liczenia, siemianowiccy mundurowi namawiali osoby bezdomne do skorzystania ze schroniska.

W czasie zimowych chłodów osoby w kryzysie bezdomności szczególnie są narażone nie tylko na niebezpieczeństwo wychłodzenia organizmu, ale też ucierpienie wskutek pożaru, gdyż często korzystają do ogrzewania swoich pomieszczeń z otwartego ognia. W nocy z minionego wtorku na środę pracownicy siemianowickiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz funkcjonariusze Straży Miejskiej wspólnie z policjantami liczyli osoby w kryzysie bezdomności. Swoje kroki skierowali do przebywających w prowizorycznej altance, przyczepie kempingowej i murowanym pustostanie. 

W czasie akcji mundurowi wspólnie z pracownikami socjalnymi namawiali i oferowali pomoc. Proponowane były miejsca w schronisku, pomoc medyczna. Nikt tym razem nie chciał skorzystać z pomocy. Ogólnokrajowa akcja liczenia osób w kryzysie bezdomności to był kolejny raz, kiedy mundurowi włączyli się w pomoc.

Przez całą zimę dzielnicowi, a także policjanci ogniw patrolowo-interwencyjnych monitorują miejsca w Siemianowicach Śląskich, gdzie mogą przebywać osoby bez stałego miejsca zamieszkania. Wielokrotnie słyszą odmowę skorzystania ze schroniska. Osobom żyjącym na ulicy nie przeszkadzają niskie temperatury. Czasami przyznają, że z powodu problemów alkoholowych nie chcą korzystać z pomocy instytucji. Nie mniej jednak policjanci, jak i też pracownicy socjali ponawiają próby niesienia pomocy.

Prosimy o zwracanie szczególnej uwagi na osoby zagrożone z powodu wychłodzenia organizmu i zgłaszanie informacji o miejscach ich przebywania. Pamiętajmy, że wystarczy tylko jeden telefon pod numer 112 lub 997, lub 986, aby uchronić kogoś od wychłodzenia i uratować czyjeś życie.

Powrót na górę strony