Wiadomości

Wystawił do sprzedaży przedmiot i dał się oszukać

Data publikacji 26.03.2024

Kolejny pokrzywdzony zgłosił się do siemianowickich policjantów i przekazał, że padł ofiarą oszusta, który podszył się pod osobę chcącą zakupić wystawiony do sprzedaży przedmiot. Być może nie doszłoby do przestępstwa, gdyby siemianowiczanin zachował ostrożność i po wejściu w podany link, nie podawał haseł do bankowości elektronicznej. Dodatkowo przekazał kod BLIK i wtedy okazało się, że z jego konta zniknęło ponad 2 tysiące złotych.

49-latek wystawił na internecie do sprzedaży kombinezon do jazdy na motocyklu. Za pomocą komunikatora odezwała się do niego osoba zainteresowana kupnem. Poinformowała, że będzie zamawiała kuriera od jednej z firm. W tym celu poprosiła o jego imię i nazwisko, telefon oraz adres mailowy. Na jego skrzynce mailowej pojawiła się wiadomość łudząco podobna do wysłanej od firmy kurierskiej. Był w niej dołączony link, gdzie sprzedajacy wpisywał login do bankowości elektronicznej, całe hasło do niej, a nawet PIN do karty. Nic nie wzbudziło u niego żadnych podejrzeń.
Następnie zadzwoniła do niego kobieta informując, że ma ograniczenia na koncie w transakcjach i powiedziała, by wygenerował kod BLIK. 49-latek uczynił to i przekazał go rozmówczyni. Wtedy rozmowa została przerwana, a mężczyzna odkrył, że z jego konta zniknęło ponad 2 tysiące złotych. Natychmiast zablokował na infolinii banku swoje konto.

Kolejny raz apelujemy o zachowanie szczególnej ostroźności i nie podawanie nikomu żadnych loginów, haseł czy PIN-ów. Dane te powinny być należycie chronione przez ich właścicieli, bo skutki ich udzielania osobom postronnym, mogą być naprawdę poważne i zrujnować bużet domowy.

Powrót na górę strony