Wpadli podczas włamania do altanki
Pod osłoną nocy dwóch złodziei włamywało się do altanek działkowych w centrum miasta. Natychmiast przekazana przez działkowicza informacja dyżurnemu siemianowickiej komendy, pozwoliła na szybkie skierowanie w to miejsce policyjnego patrolu. Stróże prawa zaczaili się na złodziei i zatrzymali ich z łupami. Jak się okazało sprawcy okradli jeszcze kilka innych działek. W wielu przypadkach narobili większych szkód aniżeli wynosiła wartość skradzionych przedmiotów.
Tuż o 4.00 nad ranem mieszkaniec naszego miasta otrzymał sygnał z zamontowanego w altance alarmu, że ktoś naruszył zabezpieczenia i prawdopodobnie jest w środku. Informację tą przekazał dyżurnemu, który natychmiast skierował na ogródki działkowe patrol. Policjanci zaczaili się na złodziei i gdy ci skończyli swoją "robotę", zostali zaskoczeni widokiem mundurowych. Na ich ręce zostały założone kajdanki i poranek spędzili w policyjnym areszcie. Nie byli tam długo, bo zajęli się nimi śledczy. 38-latek i 37-latek usłyszeli już zarzuty. Policjanci odzyskali skradzione mienie, część wróciła już do właścicieli. Starszy z mężczyzn poniesie surowszą karę, ponieważ włamywał się w ramach powrotu do przestępstwa tzw. recydywy. Na swoim koncie miał również przestępstwa narkotykowe. Kartoteka karna jego o rok młodszego kolegi też była zapełniona. Za przestępstwo kradzieży z włamaniem grozi nawet 10 lat więzienia. Jak podkreślają śledczy sprawa jest rozwojowa.


